Rób to co kochasz :) Powrót - postanowienia, cele, rozwój w 2016 roku


Dziś mija tydzień od warsztatów "Rób to co kochasz - jak zbudować swoja markę". Miałam to szczęście i zaszczyt w nich uczestniczyć. Spotkanie prowadziła Ekspert Joanna Bogielczyk z Poznania. Zorganizowała je Ewa Kazimierczak, założycielka oraz prezes Fundacji Każdy Ważny w Olsztynie (CHWAŁA JEJ ZA TO!!! :D ) W gronie blisko 30 kobiet, które pełnią przeróżne role w swoim życiu zawodowym i prywatnym (mamy, córki, babcie, urzędniczki, kobiety prowadzące działalność, pracujące na etacie, szukające pracy, swojej drogi, itp) spędziłam niezwykle inspirujący i pobudzający do działania czas. Odkrywałyśmy w sobie swoje zalety, mocne strony. Pomagałyśmy również . odkrywać zalety swoim warsztatowym koleżankom Rozmawiałyśmy jak budować swoją pewność siebie, z jakich narzędzi na co dzień możemy w tym celu korzystać. Dowiedziałyśmy się również jak budować swój wizerunek eksperta i czego możemy używać, by zaistnieć na rynku, by rozwijać się jeszcze prężniej. Tuż po zakończeniu warsztatów mogłabym góry przenosić, nadal mam głowę przepełnioną warsztatowymi treściami, przemyśleniami. Tyle energii i motywacji do działania dawno już w sobie nie miałam. W ciągu tego tygodnia zweryfikowałam swoje cele na 2016 rok, zrobiłam bilans ekonomiczny firmy oraz domowy, opracowałam nowy cennik usług. Bilans ekonomiczny to również owoc lektury e-booka od Pięknografii "Jak wycenić usługę fotograficzną". Założyłam konto firmowe na Instagramie, a teraz piszę bloga. Tak, wróciłam tutaj. I to jest jeden z celów na ten rok. Być tu częściej i przede wszystkim regularnie. SYSTEMATYCZNOŚĆ to moje hasło na rok 2016. We wszystkich płaszczyznach mojego życia.
Tylko po co to wszystko? Przecież w sumie nie działam źle, robię super zdjęcia, pracy mam tyle, że nie wiem gdzie ręce włożyć. Ano po to, by usprawnić swoją pracę, by działać jeszcze lepiej. Po to, by usprawnić moje funkcjonowanie jako żony i matki, bo oprócz tego, że robię zdjęcia (co KOCHAM) to jestem całkiem zwyczajnym człowiekiem, który potrzebuje do życia relacji z drugim człowiekiem, nie tylko z migawką. Dzięki bilansowi ekonomicznemu wiem ile powinnam wykonać sesji i za ile, by mieć czas dla rodziny, przyjaciół i siebie. Świetne to wiecie? Wiedzieć ile będę pracować w tym roku, żeby nie paść na przysłowiowy pysk i żeby jeszcze czerpać z tego radość. To, co nadal czuję po warsztatach, to spokój, czuję się zmotywowana, pełna energii. Do dzieła zatem !!! Ponieważ moje hasło na ten rok  to systematyczność, kończę i zabieram się do obróbki kolejnej sesji. 


zdjęcia ślubne Olsztyn

fotografia rodzinna Olsztyn

sesja dziecięca Olsztyn








2 komentarze:

  1. Gdzie kupiłaś kalendarz/organizer ze zdjęcia? :D Wydaje się być bardzo fajny. :) Post super! Zazdroszczę okazji do spotkania :D
    http://jass-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Planer kupiłam tu http://projektplanner.pl/pl/c/Plannery-2016/129 Polecam, aczkolwiek wkład planera, przekładki robię sama lub drukuję darmowe gotowce, żeby dostosować do swoich potrzeb. Polecam PINTEREST, kopalnia inspiracji. W tym roku zaczęłam dopiero przygodę z planerem, planowaniem, spisywaniem pomysłów, myśli, itp.... Liczę bardzo na to, że pomoże mi to żyć zgodnie z moim hasłem na ten rok SYSTEMATYCZNOŚĆ :D

      Usuń